czwartek, 29 maja 2014

Uwaga- Ostatni dzień!

Hej!

Dziś nadszedł smutny dzień, w którym muszę pożegnać się z blogiem i czytelnikami, oczywiście nie na zawsze. Moje ostatnie godziny w ukochanym kraju upływają coraz szybciej.
Na chwilę obecną nie wiem czy tam gdzie pojadę będę w stanie pisać dla Was, a tym bardziej nie wiem czy dam radę tworzyć jakieś posty dla Was. Jednak obiecuje nagrać jakiś krótki filmik z mojego wyjazdu, a może będzie ich kilka. Jeszcze nie wiem jak długo będę poza granicami kraju, ale mam nadzieję, że czas będzie łaskawy i będzie biegł w tempie turbo ekspresowym i że uda mi się przez te kilka najbliższych tygodni tu wejść i coś dla Was napisać lub dodać jakieś zdjęcie.
Jeszcze nigdy w życiu nie bałam się na myśl o godzinie 16:00 :(
Taj czy inaczej mam nadzieję, że nie stracę swoich czytelników, że przez ten czas, będę mieć z Wami jakiś kontakt, że będziecie dalej zadawać pytania i komentować, dawać wskazówki czy prosić o poruszenie tematów.


Tak właśnie wyglądam o godzinie 9:45 bez makijażu, zmęczona i z worami pod oczami, które wcale nie dodają mi uroku.  A ta walizka to tylko część, taki przedsmak mojego pakowania.

Mam tylko nadzieję, ze te kilka tygodni zleci mi bardzo bardzo szybko.

Sama nie wiem co napisać Wam na te pożegnanie i dłuższą rozłąkę. Hmm proszę, Was abyście trzymali za mnie kciuki, aby udało mi się wytrwać w tej długiej rozłące z wszystkimi, których tak kocham!

Trzymajcie się!
Ściskam!


niedziela, 25 maja 2014

Infooo

Cześć wszystkim!

Dziś post na szybko dosłownie mam do Was dwa zdania. Mianowicie czasem mogę przeoczyć coś jakąś sugestię lub wasz komentarz chociaż staram się ogarniać to na bieżąco.
Postanowiłam zrobić kolejny krok do przodu- Jeśli masz do mnie jakiekolwiek pytanie teraz jest na to szybki i prostu sposób http://ask.fm/SizePlus100Procent
Teraz za pomocą tego śmiesznego hmm komunikatora odpowiedzi na Wasze pytania będą łatwiejsze i dość szybkie. Więc zapraszam i zachęcam do korzystania.

Ściskam :*
Miłej niedzieli :)

niedziela, 18 maja 2014

Makijaż na dzień

Hej wszystkim!

Wiem, że jest już bardzo późno, ale na dodanie postu zawsze czas. Oto moja propozycja makijażu na dzień lub jakieś spotkanie w gronie rodzinnym gdzie moim zdaniem liczy się subtelność i delikatność.
No cóż nie będę się rozpisywać więc po prostu zachęcam was do oglądanie zdjęć poniżej mam nadzieję, że tym razem Was zadowoliłam i chociaż w jakimś minimalnym stopniu usatysfakcjonowałam. I jeszcze jedna sprawa. Jeśli chodzi o wczorajszy makijaż, brwi zostały podkreślone za pomocą cieni. Więc dziś oświadczam, UŻYŁAM KREDKI DO PODKREŚLENIA BRWI W DZISIEJSZYM MAKIJAŻU.  Mam nadzieję, że różnica będzie widoczna na załączonym zdjęciu. Zapraszam do oglądania! : )

Na początek mam dla was zdjęcie zrobione przed wykonaniem makijażu, aby po raz kolejny udowodnić, że makijaż jest bardzo ważnym elementem w życiu kobiety i daję naprawdę duże pole do popisu, można zdziałać cuda :*



 Kreska zrobiłam za pomocą Duraline od INGLOTA + zmieszałam z cieniem w odcieniu turkusowym. Makijaż wykonywałam od godziny 14, obecnie mamy 23:13 i kreska w idealnym stanie trzyma się nadal więc ten produkt po raz kolejny zdał u mnie egzamin. Mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się nakręcić filmik coś w rodzaju TEST NA ŻYWO, a następnie po kilku godzinach pokazać efekty lub ich brak jeśli chodzi o trwałość różnych produktów.

Buziaki!
Jak zwykle, proszę o wasze opinie w komentarzach : )

niedziela, 11 maja 2014

Recenzja!

Hej!

Nie wiem jak u was, ale u mnie na Śląsku z pogodą słabo. Niebo zachmurzone, generalnie jest ponuro, nie ma się na nic ochoty, nic tylko wskoczyć pod koc i oglądać film. Mam dla was na ożywienie i poprawienie nastroju mini recenzję. Nigdy jeszcze nie robiłam takiego postu, ale liczę na wyrozumiałość ze strony moich czytelników. Do czego zmierzam, dziś mowa będzie pomadce, o której już kilka słów mówiłam na blogu i na facebooku. Mianowicie mowa dziś będzie o przecudownej pomadce do ust firmy Golden Rose- Velvet Matte LIPSTICK o numerze 19. Jeśli chodzi o sprawy mniej istotne w wielkim skrócie. Sam wygląd pomadki czyli opakowanie podoba mi się. Ja bardzo lubię kosmetyki w atrakcyjnych cenach i jednocześnie takie, które dzięki swojemu zewnętrznemu  wizerunkowi wyglądają na drogie i luksusowe. Następną kwestią, jest zapach pomadki. Oglądałam wiele recenzji tej pomadki i sam postanowiłam też takową przygotować dla was, ponieważ każdy inaczej patrzy na dany kosmetyk. Jestem trochę zaskoczona recenzją Hani (czyt.digitalgirl13) Recenzja- DIGITALGIRL13 . I w sumie wszystko jest w niej ok podoba mi się jej recenzja i filmiki w jej wykonani, ale zaskoczyło mnie to kiedy Hania wspomniała o zapachu pomadki, a raczej jego braku. Co dla mnie osobiście jest dość dziwne, ponieważ mnie ten zapach urzekł. Jest po prostu niesamowity nawet nie wiem jak go określić, ale jest naprawdę piękny.
Kolejna rzecz to sama aplikacja jest bardzo łatwa w ogóle nie potrafię sobie wyobrazić jak można mieć problem z nakładaniem szminki, jeszcze tym bardziej przy użyciu konturówki co wtedy już jest dziecinnie prost. Przepraszam dla początkujących, którzy dopiero się uczą jest to wybaczalne. Nakłada się ją bardzo fajnie więc nawet te osoby początkujące na pewno dadzą rade, aczkolwiek polecam zakup konturówki najlepiej jeśli się da w tym samym odcieniu, a jeśli nie to przynajmniej w bardzo zbliżonym.
A jeśli chodzi o wygląd na ustach to po prostu brak mi słów. Szminka jest bardzo mocno na pigmentowana na moich ustach trzyma się dość długo, a kiedy schodzi to w delikatny i równomierny sposób co zachwyca mnie najbardziej. Jak wiadomo jest to szminka matowa, ale chyba pierwszy raz mam do czynienia ze szminką matową, która nie wysusza ust <3 Uwielbiam Golden Rosa! I Jeśli ten produkt zostanie wycofany z produkcji będę naprawdę zawiedziona.
I ostatnio bo wiadomo najlepsze na koniec- CENA! Jakość tego produkt jest totalnie nieadekwatny do swej ceny co mnie w sumie cieszy, ponieważ kosmetyki GR są mega dania, ale jakościowo naprawdę super. Cena tej pomadki to było o ile dobrze pamiętam 10,90[zł]. Także nic tylko kupować.
 A tak już całkiem na koniec mam dla was zdjęcia co i jak wygląda, mam nadzieje, że usatysfakcjonował was ten post w stu procentach a w razie wszelkich dodatkowych pytań wiecie gdzie możecie mnie znaleźć.
Tak wygląda opakowanie tej szminki w razie gdybyście byli wzrokowcami i nie zapamiętali całej nazwy.
 A tak szminka prezentuje się na moich ustach. Musiałam się opalić na zdjęci ponieważ bardzo nie podoba mi się to, ze wychodzę na każdym zdjęciu tak przesadnie blada, a w rzeczywistości wygląda to zupełnie inaczej.

Ściskam i miłego popołudnia!

piątek, 9 maja 2014

Odpoczynek dla skóry

Hej!

Wiem, że jest już dość późno, ale mam dla was fajny post, w którym chce się podzielić z wami moimi domowymi i prostymi sposobami na odpoczynek dla skóry. Po pierwsze nie mam jakiejś problematycznej cery. Wiadomo, że jakaś niedoskonałość się pojawi, ale naprawdę bardzo sporadycznie i nie muszę się wysilać i z tym walczyć. Ostatnio miałam dużo stresujących i nerwowych sytuacji, a wiecie, że jestem w trakcie robienia matury. I co za tym idzie nie potrafiłam się na niczym skupić, znaleźć sobie miejsca, a co za tym idzie nie miałam czasu myśleć o moim makijażu i o tym jak wygląda. Czasem jak nie muszę wychodzić z domu przez kilka dni lubię dać po prostu odpocząć skórze na mojej twarzy. Nie używam nic do twarzy poza mydłem i kremem. Ostatnio kiedy dałam się porwać małemu szaleństwu zaopatrzyłam się w nowy lakier, o którym pisałam w KWIETNIOWYCH ULUBIEŃCACH (przypomnienie pod spodem)
Następnie kupiłam coś co uwielbiam notorycznie skupować to przepiękna szminka na, której temat naczytałam się masę pozytywnych rzeczy i jako maniaczka szminkowa po prostu uległam- No nie potrafiłam się jej oprzeć. Szminka jest z Golden Rosa o numerze 19 (zdjęcia pod spodem)
Znając swój brak asertywności w kwestii kupowania kosmetyków do ust na pewno jeszcze skuszę się na jakiś kolor. Moim zdaniem 9 wygląda kusząco, ponieważ jest w pięknym i naturalnym odcieniu będzie doskonale pasować na co dzień do pracy czy zakupy. Numery 15, 17, 18 i 20 też są doskonałe ponieważ miałam okazje zobaczyć na żywo i zrobiły na mnie wrażenie.

No cóż tytuł postu brzmi "ODPOCZYNEK DLA SKÓRY" możecie powiedzieć "dobra, ale jak zakupy mają się do odpoczynku skóry". Cóż na mnie nic nie działa tak relaksująco jak dwie rzeczy zakupy i masaż. Więc to też była dla mnie jakaś forma odprężenia i odcięcia się od tych wszystkich negatywnych emocji.
Do czego zmierzam mam dla was ostatni produkt, który można nazwać "Wyborem przypadkowym" jakkolwiek to zabrzmi 

Krem do twarzy firmy, której kompletnie nie kojarzę- HIMALAYA. Jest to krem o objętości 50 ml, jest to bardzo fajny i lekki produkt jest to krem nawilżający, ale jednocześnie nie jest tłusty i ciężki, dla mnie idealny. Kupiłam go na promocji w HEBE za niecałe 4zł. Ja generalnie mam taką dość dziwną skórę ponieważ nie jest ona tłusta, ale lekko przesuszona o poszczególnych porach roku. Na przykład bardzo lubię podkład z MAYBELLINE AFFINIMAT i chociaż nie jest ona jakoś przesadnie kryjący to przez to, że matuje moją skórę przesadnie ja przesusza jak mało, który podkład. I zawsze wieczorem miałam na nosie i po bokach miałam brzydką złuszczoną skórę, ale od czasu kiedy używam tego cudeńka naprawdę wygląd mojej skóry się poprawił, a po przez brak makijażu przez kilka dni na mojej twarzy tym bardziej jej kondycja się polepszyła. 

Dodatkowo raz na jakiś czas lubię zrobić sobie peeling z LIRENE
Czasem kupię jakąś fajną maseczkę z BILENDY. Tak jak mówiłam nie mam dużych problemów z cerą więc nie muszę kupować produktów za kolosalne ceny. A tak naprawdę w naszych drogeriach jest duży wybór produktów do pielęgnacji twarzy, więc nie trzeba się głowić gdzie kupić i co kupić, jeśli dużo ciekawych produktów jest na wyciągnięcie reki.

Mam nadzieję, że post okaże się być pomocny i w razie pytań piszcie na dole. A teraz życzę wam dobrej i przede wszystkim przespanej nocy.
ŚCISKAM :*

środa, 7 maja 2014

KWIETNIOWI ULUBIEŃCY

Hej!

Ostatnio trochę zaniedbałam bloga, ale nie z lenistwa. Jestem w trakcie robienia matury cześć pisemna na szczęście już za mną dwa ostatnie egzaminy i mamy FINISZ! Dużo stresów dużo nauki głowa pęka od nadmiaru informacji, ale powoli emocje już ze mnie schodzą.
Wracając do tematu ja widać po tytule to drugi post z cyklu "ULUBIEŃCY MIESIĄCA". W sumie w tym miesiącu nie szalałam jakoś specjalnie z tymi zakupami chociaż były do tego okazje doskonałe, opanowałam swoją manie zakupową i nie uległam chyba po raz pierwszy. Starałam się kupować tylko te produkty, które na chwilę obecną są mi niezbędnie potrzebne.

Na pierwszy ogień idą dwie moje ulubione szminki z RIMMELA. Jednej z nich jestem wierna już od lat także naprawdę mogę ją polecić każdej osobie.
RIMMEL KATE w kolorze 22 o ile dobrze pamiętam. Tej szmince tej szmince wierna już od ponad 5 lat jeśli nie dłużej. Spełnia wszystkie wymagania, które mam wobec kosmetyków do ust. Uważam, ze te pomadki zdecydowanie są warte swojej ceny aczkolwiek też nie są to kolosalnie kwoty. Tak pomadka jeśli chodzi o mnie wystarcza na długo więc nie jest dla mnie problemem wydać te 20-25 zł raz na kilka miesięcy. Bardzo lubię jej zapach. Opakowanie też jest dość fajnie i solidnie zrobione. Ma doskonałą konsystencję, łatwa w aplikacji. Jej formuła chociaż jest matowa nie wysusza ust i za wielki PLUS ode mnie bo kocham matowe pomadki, ale ciężko jest znaleźć fają pomadkę w rozsądnej cenie i w dodatku takiej, która nie wysusza naszych ust.
Następny produkt to również pomadka do ust RIMMEL Lasting Finish w kolor 170 o ile dobrze widzę tu na internecie z racji dość częstego użytkowanie jej nie posiadam już naklejki z numerkiem wiec musiałam wspomóc się internetem. Pomadka jest przepiękna ma bardzo fajne i eleganckie opakowanie również piękny zapach. Jeśli chodzi o prezentacje się na ustach również bez zarzutów. Generalnie bardzo lubię kosmetyki RIMMELA te do ust zwłaszcza jestem wierna tej marce jeśli chodzi o pomadki. I chyba nigdy w życiu nie wydam negatywnej opinii na ich temat. Obie szminki są dość trwałe i wytrzymała, ale jeśli się nie mylę to ta szminka jest bardziej wytrzymała od KATE. Ale generalnie obie bardzo lubię i polecam je! Koszt takiej pomadki to też coś około 20-25zł
Mój kolejny produkt to maskara od L'OREAL VOLUME MILLION LASHES jak narazie jest to mój MUST HAVE, NUMER JEDNE I WSZYSTKO CO SIĘ DA! Jest to mój najlepszy produkt jaki stosowałam na rzęsach. I najważniejsza dla mnie sprawa nie podrażnia moich oczu więc od razu pokochałam ten produkt. Nie orientuje się jak to wygląda cenowo ponieważ dostałam ją w prezencie. Ale wątpię, aby była to jakaś kolosalna cena na pewno nie będzie to więcej niż 40 zł chociaż mogę się mylić. Jak dla mnie jest to bardzo elegancki i luksusowy produkt jak dla mnie jedna z lepszych marek jeśli chodzi o te kosmetyki drogeryjne.

Tym razem mam dla was coś naprawdę luksusowego i drogiego. Jest to produkt marki selektywnej i na wysokim poziomie VERSACE POUDRE SUR MESURE w kolorze 05. Jest to bronzer można go używać do podkreślenia kości policzkowych lub do konturowania całej twarzy. Ja dostałam to w formie prezentu. Nie lubię wydawać przesadnych kwot na kosmetyki, bo w dzisiejszych czasach przemysł kosmetyczny jest na bardzo wysokim poziomie i można bez problemu znaleźć tańsze zamienniki. Jest to produkt bardzo bardzo wydajny. Jeśli chodzi o samo opakowanie to widzicie że nie bardzo eleganckie i luksusowe. Może znajdzie się wśród was ktoś kto lubi sobie czasem pozwolić na odrobinę luksusu to właśnie produkt dla takiej osoby.
I ostatnim produktem jest coś co kupuję dość rzadko ponieważ mało kiedy sama maluję paznokcie zazwyczaj mam je obcięta na krótko i tyle, a jak mam ochotę coś z nimi zrobić idę po prostu do kosmetyczki. Ale, że uwielbiam markę GOLDEN ROSE i uwielbiam wszystkie kolory NUDE to nie mogłam się oprzeć tym bardziej, że ten zakup to naprawdę była groszowa sprawa coś ok 6 zł. Jest to kolor taki stricte NUDE a takie właśnie uwielbia i czuję się w nich doskonale. Uwielbiam je bo są delikatne i bardzo naturalne. Lakier jest w kolorze 05. Także jeśli macie u siebie wysepkę lub sklep stacjonarny GOLDEN ROSE to naprawdę zachęcam was do odwiedzenia. Bo jest nowa kolekcja lakierów. Są tam kolory naprawdę żywe i energiczne, po zobaczeniu tej kolekcji naprawdę zmieniłam zdanie co do równych dziwnych i szalonych kolorów bo zazwyczaj nosiłam albo czerwone i czarne, albo właśnie jakieś typowo stonowany czy NUDE.

Mam nadzieję, że dzisiejszy post wam się podobał, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Po zawsze staram się pokazywać tu takie kosmetyki, które są łatwe w dostępie, bo sama takie lubię. Jedynie co chciałabym dodać, ze nie podoba mi się co u niektórych blogerek, ze promuję tylko i wyłącznie marki selektywne i te, których zdobycie graniczy z cudem. A w naszych drogeriach naprawdę jakość i różnorodność kosmetyków jest coraz lepsza więc zacznijmy doceniać co mamy tu i teraz bo naprawdę jest co.
Także na dziś chyba tyle w razie pytań wiecie gdzie mnie szukać:



ŚCISKAM I PROSZĘ O KOMENTOWANIE I KCIUKI W GÓRĘ NA FACEBOOKU!
 



piątek, 2 maja 2014

Bronze and Gold

Cześć!
Na chwilkę obecną nie mam za dużo czasu, na rozpisywanie się w postach, dziś zmieniam się z blogerki w pełnoetatowego członka ekipy remontowej. Praktycznie w całym domu od poniedziałku trwał remont, a jako wisienka na torcie dopełnieniem całości będzie odświeżenie i zmiana kolorów w moim pokoju, sama jestem bardzo ciekawa efektu końcowego.
Wracając do tematu mam dla was kilka zdjęć makijażu, który co prawda został wykonany wczoraj. Mam ostatnio jakiś problem z odnalezieniem odpowiedniego światła i nie wiem jak to w praktyce będzie wyglądać, chodzi mi głównie o widoczność wszystkich użytych kolorów.
Połączyłam ze sobą piękny brąz i odcienie złota, na linii wodnej namalowałam białą kreskę. Niestety nie wiem jak to wszystko będzie widoczne, jednak mam cichą nadzieję, ze wam się spodoba.


Osobiście uwielbiam połączenie brązu ze złotem przynajmniej jeśli chodzi o mój makijaż, w tych kolorach i takim makijażu czuje się bardzo dobrze i pewnie. Myślę, że jest to fajny i prosty sposób na makijaż dzienny.

I na koniec serdecznie zapraszam was do komentowania i lajkowania mojego profilu na FACEBOOK'U
Moja strona do lajkowania na FACEBOOKU!

Zapraszam serdecznie!
ŚCISKAM !!!